Inną drogą. Narodowe Siły
„Nie chcę nazywać tego przedmową, bo moim zdaniem brzmi to zbyt poważnie. Odnieść by można wrażenie, że chodzi tu o jakieś dzieło historyczne, a to są zwyczajne wspomnienia. Wspomnienia napisane w ten sposób, aby nie znudzić Czytelnika. (…) Ostatecznie do napisania przekonał mnie mój przyjaciel